Przyjemne i skuteczne sposoby nauki języka obcego

Najlepszym sposobem na naukę języka jest immersja i częsty konktakt z językiem w życiu codziennym. Nie zawsze jednak jesteśmy w stanie wyjechać za granicę, jednak istnieją sposoby, żeby nie ruszając się z Polski używać języka obcego.

Tandem językowy – czyli po prostu wymiana językowa, polega na znalezieniu osoby chętnej do nauki języka, który znasz bardzo dobrze, oraz która doskonale zna język, którego chcesz się nauczyć. Jeśli jesteś studentem zajrzyj do biura współpracy z zagranicą i poproś o przedstawienie Cię studentom pochodzącym z kraju, którego języka chcesz się nauczyć. Możecie ustalić, że spotykacie się dwa razy w tygodniu na dwie godziny i podczas spotkania poświęcacie odpowiednio godzinę czasu na naukę każdego języka. Drugą opcją jest spotykanie się dwa razy w tygodniu, gdzie całe spotkanie poświęcone jest jednemu językowi, i tak na przemian.

Zakładając, że uczycie się europejskiego języka wielką pomocą w nauce mogą okazać się studenci Erasmusa. Jeśli znacie któregoś osobiście – zaproponujcie jemu/jej tandem językowy. Jeśli nie macie takich kontaktów, proponuję wybrać się na wybraną uczelnię i zostawić namiary na siebie na ścianie z ogłoszeniami. Wielu młodych ludzi chce się nauczyć choć podstaw języka polskiego (bądź podszkolić j. angielski – zwłaszcza Erasmusi z Hiszpanii, Włoch czy Francji), więc nie powinniście mieć większych kłopotów ze znalezieniem osób chętnych do udziału w wymianie językowej. Inne korzyści płynące ze znajomości ze studentami Erasmusa to spotkania i imprezy, podczas których z pewnością znajdziecie wiele możliwości praktykowania języka 😉

Couchsurfing to internetowa społeczność zrzeszająca ludzi z całego świata, którzy oferują i korzystają z darmowego zakwaterowania w mieszkaniach członków społeczności. Jednak Couchsurfing to nie tylko miejsce w którym znajdziemy darmowy nocleg, jest to również, a może przede wszystkim, platforma umożliwiająca wymianę kulturową między jej członkami. W wielu miastach regularnie odbywają się spotkania w ramach Couchsurfingu na które przychodzą zarówno miejscowi członkowie grupy jak i obcokrajowcy przebywający w danym momencie w Polsce. Ponadto, miłośnicy języków, których na Couchsurfingu nie brakuje, często organizują spotkania poświęcone danemu językowi np. językowi włoskiemu, podczas którego rozmawia się wyłącznie po włosku.

LiveMocha – był fantastycznym portalem, który nie tylko oferował darmowe kursy językowe, nie również umożliwiał nawiązanie znajomości z osobami z całego świata. Część ćwiczeń wykonywanych w ramach kursu była sprawdzana przez osoby biegle władające danym językiem. Ponadto, dzięki możliwości nawiązania bezpośredniego kontaktu z takimi osobami, LiveMocha dawała możliwość ćwiczenia tych umiejętności, które trudno jest rozwinąć ucząc się języka samemu czyli mówienia i rozumienia ze słuchu. Niestety, portal LiveMocha został kupiony przez firmę Rosetta Stone a następnie zamknięty w kwietniu 2016. Programy, które obecnie oferują podobne rozwiązanie to np. Busuu czy Lang-8, ale z żadnym z nich nie miałam kontaktu w kontekście wymiany językowej.

Oglądanie seriali w oryginalnej wersji językowej – czyli bardzo prosty, przyjemny i darmowy (bądź niedrogi, jeśli używamy Netflixa) sposób na codzienny kontakt z językiem. Moim zdaniem najlepiej jest, zwłaszcza w przypadku osób początkujących, oglądać seriale z napisami w oryginalnym języku. Na początku może się wydawać, że niewiele z tego rozumiemy jednak słownictwo używane w serialach często się powtarza i jest stosunkowo ograniczone, dlatego szybko zaczniemy rozumieć najpierw pojedyncze słówka, proste wyrażenia, a w końcu całe zdania. A do tego miło spędzimy czas bez poczucia winy, w końcu oglądamy seriale w celu edukacyjnym 😉

Powodzenia!

 

 

You may also like

comewithme.pl
169
 Photos
31790
 Followers
574
 Following
Już powoli, jeszcze tylko kilka dni i odbędzie mój pierwszy wyjazd w tym roku. 😍 Od lipca wyjazdów będzie duuuuużo więcej, ale na ten pierwszy chyba najbardziej się czeka. Jakie macie plany podróżnicze na czerwiec i lipiec? 
______________________________________ #podroze #podróż #podrozowanie #wakacje #plany #wyjazdy #wlochy #morze #galipolli #apulia #puglia #ocean #gdzie #gdzieś #wolnePierwsze zdjęcie po tak długiej przerwie miało być z wydrukowaną pracą doktorską w ręku, że sukces, że już po krzyku, że się udało, że ciężka praca popłaca i tego typu miłe slogany. Tym razem się nie udało, zabrakło kilku godzin, a nie chciałam oddawać pracy nad którą pracowałam cztery lata w pośpiechu i stresie. Więc zapłaciłam karę i pracę mogę oddać do 09 czerwca. Praca jest już skończona, czeka na wydrukowanie.
***
I pojawia się pytanie: co dalej? Do piątego lipca jestem zawalona pracą na uniwersytecie, kontrakt kończy mi się 30 września. Zdecydowałam się go nie przedłużać, nie złożyłam też aplikacji na zaproponowaną mi pozycję wykładowcy. Ryzykowny ruch, który kosztował mnie wiele godzin przemyśleń. Bardzo lubię swoją pracę, pracuję na fantastycznym uniwersytecie, mieszkam w świetnym mieście. Ta praca to była przepustka do kariery naukowej, o której marzę i którą miałam na wyciągnięcie ręki, mimo wszystko zdecydowałam, że wycofuję się na kilka miesięcy, może rok. Zastanawiam się do teraz czy to był dobry krok, ale czasem trzeba się zatrzymać, wysiąść z kołowrotka, żeby odpocząć i spojrzeć na wszystko z nieco innej perspektywy. Także pierwszy krok „a może by tak rzucić  wszystko i jechać w Bieszczady?” mam prawie za sobą. A co dalej? Bieszczady? (Nigdy nie byłam i naprawdę chciałabym się w końcu wybrać!) Kurs chińskiego w Chinach? Roadtrip po Stanach i Kanadzie? Podróż z plecakiem po Azji? Wolontariat w Afryce i Azji? Dolce vita na południu Włoch? Wędrówka szlakiem Pacific Crest Trail? Kurs hiszpańskiego w Kolumbii, Argentynie i Chile a potem podróż po Ameryce Południowej? Marzeń jest wiele, wszystko zmienia się z dnia na dzień, więc na razie planów brak. Do października jestem w Edynburgu, w lipcu i wrześniu planuję krótkie wypady po Europie tu i tam, a potem zobaczymy co się wydarzy. Może się też zdarzyć, że coś mnie zatrzyma tutaj na miejscu (oby nie!). Na dzień dzisiejszy jednak przyszłość od października to carte blanche, i to jest dla mnie fascynujące! ***
Czy ktoś jeszcze planuje odnaleźć swoje Bieszczady?
———————— #wolnosc #hongkong #podroze #podróż #wybory #podrozowanie #blogpodrozniczy #azja #podroze #podrozniczka #bieszczady #azjaTrzy lata temu w tym samym okresie mieszkałam w Nowym Jorku. Wyjechałam tam na pół roku jako Visiting Researcher na Columbia Law School. To zdjęcie zostało zrobione na przejściu łączącym Wydział Prawa Columbii z resztą kampusu. Columbia University jest jednym z uniwersytetów należących do słynnej Ivy League czyli Ligi Bluszczowej.
***
Jadąc tam byłam podekscytowana i jednocześnie bardzo zdenerwowana. Wydział Prawa Columbii plasuje się w na 4 miejscu miejscu najlepszych Wydziałów Prawa na świecie! Okazało się, że wykłady na Columbii niewiele się różnią od tych na innych uniwersytetach tyle tylko, że twoimi wykładowcami są najbardziej znani profesorowie prawa na świecie! Do tego na każde zajęcia trzeba przyjść bardzo dobrze przygotowanym. Nawet na wykładach na które przychodzi 250 studentów, wykładowca ma listę studentów i regularnie wyrywa do odpowiedzi. ***
Na Columbii podobało mi się to, że w przerwie lunchowej (12:00-13:00) codziennie były organizowane wykłady i pogadanki prowadzone przez wiodących wykładowców, naukowców i prawników z całego świata. Zazwyczaj było kilka wykładów do wyboru a uczestnicy mieli serwowany lunch, także codziennie można było zjeść lunch za darmo 🤗
**
W piątkowe popołudnia były organizowane nieformalne spotkania z najlepszymi nowojorskimi (i nie tylko) kancelariami gdzie przy winie czy drinku można było sobie porozmawiać z reprezentantami kancelarii, żeby powolutku torować sobie drogę do „wymarzonej” pracy. Miesięczna pensja dla i początkującego prawnika w takiej kancelarii to, bagatela, ok. 57,000zł (rocznie ponad 600,000zł😳)! Zanim jednak studenci Columbii staną się jej absolwentami muszą zaciągnąć kredyt w wysokości ok. miliona złotych 😱na pokrycie kosztów czesnego i utrzymania się w Nowym Jorku, który jest jednym z najdroższych miast na świecie! **
PS Ja za swój półroczny program na Columbii płaciłam jakieś 11,000zł co jest ułamkiem tego co muszą płacić studenci Columbii a daje on takie same przywileje (minus dyplom oczywiście 🙈🙈) ———————————————————— #blogpodrozniczy #nowyjork #newyork #nyc #stany #podroze #podrozowanie #podróże #podróżowanie #praca #kariera #wspomnienia #ameryka #columbiauniversity #phd #studentka #prawoW mojej głowie powoli tworzy się całkiem ciekawy plan, tyle tylko, że jego realizacja oznacza kilkumiesięczną przerwę od pracy. 🤭 Tak ciężko jest mi się zakotwiczyć w jednym kraju kiedy tyle pięknych  miejsc czeka żeby je odkryć. A jeśli można przy tym zrobić coś dobrego, to chyba warto... ***
Pomimo ogromnego natłoku obowiązków i stresu jaki przez to ostatnio przeżywam naprawdę lubię swoją pracę, bo daje mi ona niesamowitą możliwość rozwoju. Szczerze mówiąc, to nie wyobrażam sobie robienia czegoś innego w życiu. Jednoczenie czuję, że jeśli wkrótce gdzieś nie wyjadę to oszaleję. Rozmyślam sobie jak połączyć moją naturę włóczykija z karierą i narazie wpadłam na to, że muszę wkrótce wybrać się w podróż życia, która na jakiś czas zaspokoi głód podróży. 🙈😅😅
***
Kto ma ochotę rzucić robotę i wybrać się w podróż życia? Gdzie byście pojechali?
—————————————————— #podroze #rozkminki #praca #kariera #podróże #podróż #podrozowanie #dubaj #dubai #zea #emiraty #blondynka #wloczykij  #takietam #rzucićwszystkoiwyjechaćwbieszczady #blogpodrozniczyOd kilku miesięcy rzadko bywam na instagramie z bardzo banalnego powodu - pracuję kilkanaście godzin dziennie bez wolnych weekendów, żeby połączyć nową pracę z zakończeniem pisania doktoratu oraz publikacją mojego pierwszego artykułu naukowego. Nie dość, że nie starcza mi czasu na prowadzenie Instagrama, to jeszcze nie mam najzwyczajniej w świecie co tutaj pokazywać, bo moje obecne życie jest nudne jak cholera 🙈🤷‍♀️😂. Do wielkiego dnia pozostały jednak już tylko tygodnie, ja powoli zaczynam przebierać nogami na myśl o wolności i tych wszystkich podróżach, które na mnie od roku czekają.  Już nie pamiętam kiedy tak się ekscytowałam małymi rzeczami, i powiem Wam, że czasem warto zamknąć się na kilka miesięcy w biurze w piwnicy, bo kiedy w końcu znowu wypełznie się na powierzchnię i zacznie się żyć, to wszystko jakoś tak dużo lepiej wygląda i smakuje. Buziaki! ❤️❤️😁
____________________________________ #czekam na #podroze #podrozowanie #czesc #witam #praca #doktorat #nolife 🤷‍♀️ #stany #edynburg #podróże #blogpodrozniczy #pustynia #usa #roadtripDzisiaj słówko o hajsach 💸 Czy warto się uczyć? 🧐
***
Nauka zawsze przychodziła mi z łatwością i lubiłam się uczyć, ale byłam też niesamowicie leniwa. Kiedy w liceum na własnej skórze przekonałam się, że nauka się opłaca, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, znalazłam motywację, żeby częściej sięgnąć do notatek z zajęć 🙆‍♀️😅. Pierwsze stypendium Premiera Rady Ministrów dla najlepszego ucznia w wysokości 2500zł otrzymałam w liceum, potem była wygrana w konkursie samorządowym w wysokości 2000zł. Na studiach w Polsce od drugiego roku otrzymywałam najwyższe stypendium naukowe w wysokości 600zł/mc, za granicą dwukrotnie zdobyłam nagrodę za bycie najlepszym absolwentem (5000zł), otrzymałam również dofinansowanie przyznane przez moją duńską uczelnię dla najlepszych studentów ostatniego roku odbywających staż zagranicą (7500zł). Studia magisterskie były wyjątkowo bezowocne jeśli chodzi o stypendia bo to naukowe przeszło mi koło nosa, ponieważ dowiedziałam się o nim po terminie składania aplikacji, natomiast stypendium Konfucjusza na pokrycie kosztów nauki języka chińskiego w Chinach nie udało mi się zdobyć. Studiach doktoranckie w moim przypadku to kraina miodem i mlekiem płynąca - co miesiąc otrzymywałam stypendium brytyjskiej rady badawczej (6000zł/mc) przez okres 3,5 roku, ponadto wpadły mi granty na wyjazdy zagraniczne finansujące m.in półroczne badania w Nowym Jorku (38000zł), czy miesięczne warsztaty w Chinach i Holandii (łącznie 15000 zł). Ponadto dostałam dofinansowanie do kilkutygodniowego wyjazdu do Hong Kongu (5000 zł), Kalifornii (10000 zł), czy Włoch (5000 zł) oraz nagrodę za progres w badaniach do pracy doktorskiej (750 zł). Po co o tym pisze? Ponieważ pieniądze czasem leżą na przysłowiowej ulicy, a większość z nas nie ma o tym pojęcia. Niektóre stypendia, dofinansowania i nagrody są łatwe do zdobycia na inne trzeba sporo zapracować, jednak takie możliwości istnieją i są dostępne są dla każdego. Wystarczy chęć do nauki, wiedza dotycząca dostępnych stypendiów oraz dobrze przygotowana aplikacja 😉.
——— #prawo #stypendium #nagroda #blogpodrozniczy #anglia #hajsy #praca #studia #podroze #podróże #staż #uniwersytet #podróż #doktorat #polskadziewczynaTo nie był łatwy rok, w zasadzie jeden z najtrudniejszych dotychczas. Nie jestem pewna, czy to co nas nie zabija nas wzmacnia, jednak nie mam wątpliwości, że każde doświadczenie nas kształtuje. Po raz kolejny przekonałam się, że poradzę sobie pomimo całego syfu wokół i wewnątrz siebie i że po burzy prędzej czy później wychodzi słońce. ☀️❤️
***
Wiem, że ogrom ciężkiej pracy i wyzwań, którymi wypełniony był 2018 zaprocentuje w 2019. Mam w sobie taki zapas pozytywnej energii, że nawet następne 3 miesiące totalnie wyciągnięte z życiorysu (doktorat + praca na uczelni) zamiast mnie przerażać, motywują mnie. Do kwietnia nie będzie mnie tutaj zbyt często, ale po oddaniu pracy doktorskiej, co nastąpi dokładnie 9tego kwietnia zabiorę się w końcu za pisanie wartościowych treści na bloga i będę duuuużo podróżować. Chyba tego najbardziej brakowało mi w 2018. W głowie mam jeszcze wiele innych pomysłów na ten rok, wiem, że będzie się działo i już nie mogę się doczekać! 🙆‍♀️😁
***
A Wam jak upłynął 2018? Jakie macie plany na nowy rok?
————————————— #nowyrok2019 #nowyrokŁącznie z Olą z @zbrojka przyłączyłam się do Oli i Mateusza z @swiatnawlasnareke rękę do pocztówkowej akcji, która ma na celu pomoc w uzbieraniu środków na leczenie i rehabilitację Michała, który uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu, w wyniku którego złamany został kręgosłup i przerwana ciągłość rdzenia kręgowego.
***
Jak pomóc?
1. Napisz pod tym postem bądź w wiadomości prywatnej, że chcesz otrzymać kartkę z Edynburga. (Napisz do @zbrojka bądź @swiatnawlasnareke jeśli chcesz pocztówkę z Tajlandii lub Brazylii) Ja do Ciebie wrócę z prośbą o adres!
2. Po otrzymaniu ode mnie odpowiedzi na wiadomość z pkt 1. wpłać cegiełkę w kwocie co najmniej 30 zł na konto skarbonki https://www.siepomaga.pl/pocztowkazpodrozy, która zasili zbiórkę na portalu siepomaga.pl
Dokonując wpłaty, proszę wpisać swoje imię i nazwisko (nazwę z facebook'a/instagrama), a w rubryce słowa wsparcia