admin

Życie w Chinach

Szukanie mieszkania w Chinach jest bardzo ciekawym zagadnieniem, któremu należy się cały post. 🙃

Tej (nie)wątpliwej przyjemności było mi dane dostąpić dwa razy – w Szanghaju w 2008 i w Tianjin w 2012 roku. Czy wiele się zmieniło w ciągu tych czterech lat? Zdecydowanie nie!

Moje pierwsze mieszkanie w Chinach próbowałam znaleźć samodzielnie – bez pomocy agencji nieruchomości. W internecie znalazłam kilka stron typu craiglist czy shanghaiexpat i rozpoczęłam polowanie. Bezowocne oczywiście. Dopiero co skończyłam 21 lat, nigdy nie wyjeżdżałam poza Europę, moja znajomość angielskiego była okish a znajomości chińskiego nie było wcale 😉

Read More

Życie w Chinach (cz.1)

Po raz pierwszy do Chin wyjechałam w 2008. Był to mój pierwszy tak daleki wyjazd i od początku zostałam rzucona na głęboką wodę. Nie znałam chińskiego, mój angielski też nie był wtedy fantastyczny. Zanim wyjechałam do Chin podróżowałam troszkę po europie, ale też niewiele. W 2008 roku spędziłam w Chinach pół roku mieszkając w Szanghaju.

Read More

Zakwaterowanie w UK

W Wielkiej Brytanii mieszkam z przerwami już 4 lata – 1,5 roku w Szkocji oraz 2,5 roku w Anglii. W Szkocji najpierw mieszkałam w uniwersyteckim akademiku  a następnie wynajmowałam studio zarządzane przez uniwersytet. W Anglii natomiast wraz ze znajomymi wynajmujemy prywatny dom.

Read More

Tanie (lub darmowe) kursy włoskiego we Włoszech

Czyli jak nauczyć się szybko włoskiego nie wydając fortuny!

We Włoszech na kursie językowym byłam już 4 razy, jednak nigdy nie zapłaciłam pełnej ceny za kurs. Poniżej opisuję jak to zrobiłam.

Za pierwszym razem wyjechałam do miasteczka Salerno na południu Włoch, gdzie za 4-tygodniowy kurs i zakwaterowanie zapłaciłam jedynie 50% ceny, gdyż otrzymałam stypendium z Włoskiego Instytutu Kultury w Krakowie.

Read More

CHINEASY – czyli, czy nauka chińskiego może być łatwa?

Podczas pierwszej wizyty w Chinach w 2008 roku obiecałam sobie, że kiedyś nauczę się chińskiego. W 2011 roku postanowiłam spełnić swoją obietnicę i rozpoczęłam intensywną naukę języka Państwa Środka – w mniej niż dwa lata zdołałam osiągnąć poziom średniozaawansowany/zaawansowany HSK 5 (poziom C1 w europejskiej skali CEFRL) rozpoczynając naukę od zerowej znajomości języka.

Read More

Moje kursy włoskiego we Włoszech – gdzie, jak długo, jaki efekt?

Niektórym na samą myśl o Włoszech szybciej bije serce. Wspaniała architektura, piękne i gorące plaże, jedzenie za które można dać się pokroić i mężczyźni dla których łatwo stracić głowę  Wielu marzy o tym, aby nauczyć się języka Dantego, który wielu osobom przypomina muzykę. Tak było z bohaterką książki “Jedz, módl się i kochaj”, tak było też ze mną. W ciągu zaledwie czterech miesięcy nauki włoskiego we Włoszech zaczynając od zera osiągnęłam poziom znajomości B2/C1 i byłam w stanie swobodnie posługiwać się językiem. Zaznaczę, że nie uczyłam się włoskiego poza kursem we Włoszech i tak naprawdę poświęcałam bardzo niewiele czasu na naukę w domu.

Read More

Studia w Danii

Dania oferuje szeroką gamę interesujących kierunków, które można studiować zarówno na uniwersytetach jak i dwuletnich collegach. Większość, jeśli nie wszystkie, uczelni duńskich posiada w swojej ofercie studia w języku angielskim. Ja studiowałam Marketing Management w Business Academy Aarhus i Business Administration and Modern Languages na Aarhus University (Aarhus School of Business and Social Sciences).

Read More

New York, I Miss You!

Pamiętam dokładnie jak rok temu przygotowywałam się do Wigilii a w głowie miałam tylko Nowy Jork i mnóstwo pytań – gdzie będę mieszkać? Z kim? Czy spodoba mi się uniwersytet? Czy poznam fajnych ludzi? Teraz uśmiecham się do swoich wspomnień planując wyjazd do San Francisco – w głowie w zasadzie te same pytania, ale znacznie mniejsza niepewność.

Read More
comewithme.pl
164
 Photos
32820
 Followers
1188
 Following
Dzisiaj słówko o hajsach 💸 Czy warto się uczyć? 🧐
***
Nauka zawsze przychodziła mi z łatwością i lubiłam się uczyć, ale byłam też niesamowicie leniwa. Kiedy w liceum na własnej skórze przekonałam się, że nauka się opłaca, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, znalazłam motywację, żeby częściej sięgnąć do notatek z zajęć 🙆‍♀️😅. Pierwsze stypendium Premiera Rady Ministrów dla najlepszego ucznia w wysokości 2500zł otrzymałam w liceum, potem była wygrana w konkursie samorządowym w wysokości 2000zł. Na studiach w Polsce od drugiego roku otrzymywałam najwyższe stypendium naukowe w wysokości 600zł/mc, za granicą dwukrotnie zdobyłam nagrodę za bycie najlepszym absolwentem (5000zł), otrzymałam również dofinansowanie przyznane przez moją duńską uczelnię dla najlepszych studentów ostatniego roku odbywających staż zagranicą (7500zł). Studia magisterskie były wyjątkowo bezowocne jeśli chodzi o stypendia bo to naukowe przeszło mi koło nosa, ponieważ dowiedziałam się o nim po terminie składania aplikacji, natomiast stypendium Konfucjusza na pokrycie kosztów nauki języka chińskiego w Chinach nie udało mi się zdobyć. Studiach doktoranckie w moim przypadku to kraina miodem i mlekiem płynąca - co miesiąc otrzymywałam stypendium brytyjskiej rady badawczej (6000zł/mc) przez okres 3,5 roku, ponadto wpadły mi granty na wyjazdy zagraniczne finansujące m.in półroczne badania w Nowym Jorku (38000zł), czy miesięczne warsztaty w Chinach i Holandii (łącznie 15000 zł). Ponadto dostałam dofinansowanie do kilkutygodniowego wyjazdu do Hong Kongu (5000 zł), Kalifornii (10000 zł), czy Włoch (5000 zł) oraz nagrodę za progres w badaniach do pracy doktorskiej (750 zł). Po co o tym pisze? Ponieważ pieniądze czasem leżą na przysłowiowej ulicy, a większość z nas nie ma o tym pojęcia. Niektóre stypendia, dofinansowania i nagrody są łatwe do zdobycia na inne trzeba sporo zapracować, jednak takie możliwości istnieją i są dostępne są dla każdego. Wystarczy chęć do nauki, wiedza dotycząca dostępnych stypendiów oraz dobrze przygotowana aplikacja 😉.
——— #prawo #stypendium #nagroda #blogpodrozniczy #anglia #hajsy #praca #studia #podroze #podróże #staż #uniwersytet #podróż #doktorat #polskadziewczynaTo nie był łatwy rok, w zasadzie jeden z najtrudniejszych dotychczas. Nie jestem pewna, czy to co nas nie zabija nas wzmacnia, jednak nie mam wątpliwości, że każde doświadczenie nas kształtuje. Po raz kolejny przekonałam się, że poradzę sobie pomimo całego syfu wokół i wewnątrz siebie i że po burzy prędzej czy później wychodzi słońce. ☀️❤️
***
Wiem, że ogrom ciężkiej pracy i wyzwań, którymi wypełniony był 2018 zaprocentuje w 2019. Mam w sobie taki zapas pozytywnej energii, że nawet następne 3 miesiące totalnie wyciągnięte z życiorysu (doktorat + praca na uczelni) zamiast mnie przerażać, motywują mnie. Do kwietnia nie będzie mnie tutaj zbyt często, ale po oddaniu pracy doktorskiej, co nastąpi dokładnie 9tego kwietnia zabiorę się w końcu za pisanie wartościowych treści na bloga i będę duuuużo podróżować. Chyba tego najbardziej brakowało mi w 2018. W głowie mam jeszcze wiele innych pomysłów na ten rok, wiem, że będzie się działo i już nie mogę się doczekać! 🙆‍♀️😁
***
A Wam jak upłynął 2018? Jakie macie plany na nowy rok?
————————————— #nowyrok2019 #nowyrokŁącznie z Olą z @zbrojka przyłączyłam się do Oli i Mateusza z @swiatnawlasnareke rękę do pocztówkowej akcji, która ma na celu pomoc w uzbieraniu środków na leczenie i rehabilitację Michała, który uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu, w wyniku którego złamany został kręgosłup i przerwana ciągłość rdzenia kręgowego.
***
Jak pomóc?
1. Napisz pod tym postem bądź w wiadomości prywatnej, że chcesz otrzymać kartkę z Edynburga. (Napisz do @zbrojka bądź @swiatnawlasnareke jeśli chcesz pocztówkę z Tajlandii lub Brazylii) Ja do Ciebie wrócę z prośbą o adres!
2. Po otrzymaniu ode mnie odpowiedzi na wiadomość z pkt 1. wpłać cegiełkę w kwocie co najmniej 30 zł na konto skarbonki https://www.siepomaga.pl/pocztowkazpodrozy, która zasili zbiórkę na portalu siepomaga.pl
Dokonując wpłaty, proszę wpisać swoje imię i nazwisko (nazwę z facebook'a/instagrama), a w rubryce słowa wsparcia Gallipoli w Apulii i żadne filtry nie potrzebne 😍 ***
Gdzie spędzacie Święta?
___________________________________________________ #puglia #apulia #gallipoliUfff w końcu chwila wytchnienia, co niestety nie jest jeszcze równoznaczne z chwilą relaksu 😅 Zajęcia w tym semestrze zakończone, teraz tylko pozostała mi praca nad artykułem i pracą doktorską. Niestety, zamiast zieleni drzew otacza mnie szarość architektury Edynburga, zamiast łagodnych promieni słońca jest wszechobecne zimno i wiatr, zamiast przewodnika po Kalifornii jest laptop i sterta książek o chińskim prawie, ale... ☝️ jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma! 🙆‍♀️ Tak, tak wiem, dla wielu takie myślenie jest mało ambitne, mnie jednak daje ono spokój ducha i umiejętność doceniania i cieszenia się z małych rzeczy. A stąd już tylko krok do szczęścia! ❤️ ***
A Wy jakie macie plany na grudzień?
_____________________________________________ #podroze #kalifornia #ameryka #comewithme.plKariera czy podróżowanie? Czy Waszym zdaniem te dwie rzeczy się wykluczają, czy może raczej jest możliwe pogodzenie ich ze sobą? Pisząc „kariera” nie mam na myśli wyłącznie zarabiania pieniędzy, bo te można zarabiać bez budowania kariery. Chodzi mi bardziej o gruntowanie swojej pozycji w jakiejś branży i rozwój zawodowy. Ja świadomie wycofałam się z wyścigu szczurów, bo nigdy nie zależało mi na trzepaniu hajsu, ale uwielbiam to co robię i chciałabym rozwijać swoją karierę akademicką. Wiem, że im wyższy tytuł naukowy zdobędę tym będę miała więcej możliwości podróżowania i większą swobodę robienia tego co chcę. Jednak żeby tam się znaleźć, muszę najpierw popracować kilka lat z 30 dniami urlopu rocznie. Szczerze przyznam, że dla mnie to kosmos. Trzydziestka na karku, ale zawsze byłam w stanie tak sobie życie ułożyć, że nigdy nie musiałam decydować się na tego typu kompromisy. Przez ostatnie pięć lat było tak, że pracowałam bardzo intensywnie, oszczędzałam i potem brałam kilka miesięcy wolnego, po czym wracałam do uczenia, kiedy miałam na to ochotę. Jeśli jednak w przyszłości chciałabym zostać profesorem, to muszę związać się z jakąś uczelnią na dłużej. Sporo o tym myślę ostatnio, bo z jednej strony trudno jest mi porzucić wolność, którą kocham i osiąść w jednym miejscu na kilka lat, a z drugiej strony wiem, co chciałabym w życiu osiągnąć i zdaję sobie sprawy, że nie będę w stanie tego zrobić bez zarzucenia kotwicy na kilka lat. Wybory, wybory... 🤷‍♀️
***
Jak jest z tym u Was? Łączycie ze sobą karierę i podróżowanie? Czy jednak musieliście zdecydować się na jakiś dramatyczny wybór? 
_____________________________________________ #podróże #wybory  #dubajTaj Mahal najlepiej zwiedzać bardzo wczesnym rankiem. Nie jestem typem osoby, która lubi wcześnie wstawać, ale w tym przypadku naprawdę warto. Jest wtedy duuuużo mniej ludzi, a sam Taj Mahal wygląda przepięknie, gdy padają na niego pierwsze promienie wschodzącego słońca. ***
Bramy Taj Mahal otwierane są około 30 minut przed wschodem słońca, jednak turyści ustawiają się w kolejce już kilkadziesiąt minut wcześniej. Jeśli więc zależy Wam na zdjęciach bez przypadkowych ludzi w tle proponuję wybrać się tam co najmniej godzinę - 1,5 godziny przed wschodem słońca, żeby być jednymi z pierwszych osób w kolejce. Jeśli jednak chcecie po prostu zwiedzać sobie na spokojnie bez tłumów turystów i podziwiać Taj Mahal na tle kolorów wschodzącego słońca to myślę, że pół godzinki przed wystarczy.
***
My myśleliśmy, że jak wstaniemy o 5:30 i będziemy na miejscu o 6:00 to cały Taj Mahal będzie nasz, nic bardziej mylnego! 🤗 Jednak w porównaniu do tłumów gromadzących się w ciągu dnia, liczba zwiedzających o poranku jest znacznie mniejsza.
***
Wstaliście kiedykolwiek przed wschodem słońca, żeby podziwiać jakieś widoki z samego rana? —————————————————————- #tajmahal #indie #india #agra #sunriseW wyjazdach w pojedynkę najbardziej podoba mi się to, że uczą pokory, kształtują charakter i jednocześnie pokazują, że nawet jeśli musisz liczyć tylko na siebie to i tak sobie poradzisz, bo masz w sobie takie pokłady siły, o których nawet nie miałaś pojęcia 😁💪🏼🙋‍♀️
***
Wolicie podróżować solo, z drugą połówką czy znajomymi?
***
Opis nie ma nic wspólnego ze zdjęciem, które zostało zrobione kilka lat temu w Australii 🤷‍♀️ No ale kto nie lubi głębokich wywodów w stylu Paulo Coelho i zupełnie niepasujących do nich zdjęć ❤️🙆‍♀️😂